Czemu uwielbiam polaroidy?

czemu-uwielbiam-polaroidy

Tak naprawdę nie mam prawdziwego, oldschoolowego Polaroida, a jedynie jego nowoczesną wersję, a więc Instaxa, który zamiast kwadratowych zdjęć, drukuje prostokątne odbitki wielkości karty płatniczej. Nie zmienia to faktu, że żadne zdjęcia wykonane telefonem ani lustrzanką nie dają mi tyle satysfakcji z oglądania, co malutkie, często prześwietlone „instaxy”. Zamrożone w nich chwile są naprawdę wyjątkowe […]

Ciao!

pierwszy-artykul-blog

Czasem potrzeba wpaść na odpowiednią książkę, aby idea, które kłębiła się w głowie od dawna, skrystalizowała się w konkretny plan w jeden wieczór. I tak o to jestem tu, na moim własnym blogu i z dumą piszę do Was moje pierwsze słowa. Teoretycznie nie są one pierwsze, gdyż kilka lat wcześniej próbowałam już swych sił […]